Oczywiście tras, którymi można przemierzyć Kraków jest znacznie więcej.
Trasa uniwersytecka, trasa św. Stanisława, trasa ścieżkami Jana Pawła II, trasa historii Podgórza, szlak Twierdzy Kraków, szlak Generała Bema, szlak Techniki i wiele innych ścieżek zdumiewa ilością i znaczeniem zgromadzonych na nich zabytków, miejsc pamięci, miejsc symbolicznych, związanych z nimi wydarzeń.
Ileż jednak można tak spacerować? Czasem chciałoby się tylko pogapić na chmury, powąchać kwiaty i posłuchać co w trawie piszczy.
Wizyta w którymś z krakowskich miejsc zieleni staje się wówczas wybawieniem. Można np. zajść na Błonia (np. od strony al. 3 Maja) czyli mającą 48 ha powierzchni łąkę w środku miasta, na której niegdyś wypasano bydło, a dzisiaj jeździ się na rowerze, spaceruje, biega albo leży i duma o niebieskich migdałach.
Z uwagi na usytuowanie i zajmowaną powierzchnię, Błonia wykorzystywane są również na organizację wielu plenerowych imprez masowych, tutaj Jan Paweł II odprawiał msze święte gromadzące miliony wiernych.
W Parku Jordana (wejścia od ul. Reymonta lub od strony Błoń) ukształtowanym na wzór angielskich ogrodów przyjemnie jest schować się przed światem na ławeczce tuż przy kwietnym klombie, fontannie albo wodnym oczku, lub położyć się na wypielęgnowanym trawniku i słuchać co tam w nim piszczy.
Tekst: Sandra Nejranowska-Białka
