Na ulicy Floriańskiej każdego spacerowicza zatrzymuje na dłużej nie tylko widok na wieżę kościoła Mariackiego pięknie zamykające jej perspektywę, ale ogólny klimat tej ulicy powszechnie uważanej za najbardziej prestiżową w Krakowie. To właśnie przy niej znajduje się m.in. dawna rezydencja magnackiego rodu Kmitów, ozdobiony renesansowym portalem hotel Pod Różą, dom Jana Matejki oraz słynna, krakowska cukiernia - Jama Michalika, w której uwielbiali przesiadywać młodopolscy artyści.
Kolejnym przystankiem na Drodze Królewskiej jest Rynek Główny – serce Krakowa, jego najważniejsza przestrzeń publiczna, miejsce o wyjątkowym znaczeniu historycznym i kulturowym. Jest to jeden z 3 największych rynków w Europie.
Jego kształt kwadratu o bokach długości blisko 200 m przetrwał niezmieniony od czasów lokacji miasta w 1257 r. Otoczony jest kamienicami, z których niemal wszystkie to kilkusetletnie obiekty zabytkowe, m.in. kamienica Szara (6), pałac Pod Baranami (27), Hetmańska (17), pałac Potockich (20).
W jego centrum piętrzą się Sukiennice – od wieków służąca kupcom budowla o XIII-wiecznych początkach, która swoją obecną, renesansową formę zawdzięcza przede wszystkim XVI-wiecznej przebudowie.
W południowo-zachodnim narożniku Rynku sterczy samotna wieża dawnego ratusza, której szczyt stanowi wyśmienity punkt widokowy na miasto, a w północno-wschodnim narożniku wzniesiony z cegły kościół Mariacki – wspaniała gotycka świątynia ufundowana w XIII w. (stanęła na miejscu romańskiego kościoła), która swój obecny kształt zawdzięcza głównie XIV-wiecznym przebudowom (boczne kaplice dostawiono w XV w.).
Jej wnętrze z XIX-wieczną polichromią autorstwa Jana Matejki oraz współpracujących z nim Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera, wypełniają wspaniałe dzieła sztuki, zwłaszcza barokowe. Największym jednak skarbem świątyni jest niezwykłej urody, gotycki ołtarz główny autorstwa Wita Stwosza, wykonany w latach 1477-89 z fundacji krakowskiego patrycjatu i mieszczaństwa.
Co godzinę, z wyższej, sięgającej 81 m wysokości wieży kościoła zwanej Hejnalicą, zwieńczonej XVII-wieczną, złoconą koroną, odgrywany jest słynny hejnał mariacki gromadzący przed świątynią wielu gapiów. Według legendy, ta grana od wieków melodia, która początkowo nawoływała do otwarcia i zamknięcia miejskich bram oraz ostrzegała przed nadejściem wroga, urywa się nagle, gdyż grana niegdyś przez hejnalistę w celu ostrzeżenia krakowian przed nadejściem Tatarów, została przerwana tatarską strzałą, która przeszyła gardło hejnalisty.
Między kościołem a Sukiennicami wyrasta wykonany w 1898 r. pomnik Adama Mickiewicza, przy którym kręci się zwykle wiele umawiających się w tym miejscu na spotkanie osób. Oczywiście nie brakuje przy nim gołębi, które choć ich liczne stada można spotkać w całym Krakowie, Rynek Główny upodobały sobie szczególnie, zwłaszcza konserwatorów zabytków doprowadzając tym do rozpaczy.
Ozdobą najważniejszego w mieście placu jest także maleńki kościół św. Wojciecha zajmujący jego południowy narożnik. Świątynię zbudowano w XII w., w stylu romańskim, a na barokową modłę przekształcono częściowo w stuleciach XVII i XVIII.
Tekst: Sandra Nejranowska-Białka
