test mix_2
Kraków to jedno z cudowniejszych miejscowości w Polsce dawna stolica Polski przez mnóstwo osób uznawany bezapelacyjnie za najistotniejszy ośrodek kulturalnykulturalno - oświatowy i rozrywkowy. Obowiązkowa trasa zwiedzania zawiera Wawel Sukiennice oraz Bazylikę Mariacką jednak warto pozostać w Krakowie na dłużej i zatopić się w klimat Krakowa. Leniwe przechadzki po wąskich uliczkach Starego Miasta gwarantują że napotkamy na niepoznane dotąd atrakcje – każdy kamień krakowski kryje jakąś tajemnicę. Wieczorową porą trzeba odwiedzić Kazimierz urokliwą dzielnicę Krakowa siedzibę bohemy artystycznej i jednocześnie miejsce najczęściej odwiedzane przez wycieczkowiczów. Ogrom klimatycznych knajpek i galerii sztuki znajdziemy prawie w każdym miejscu Krakowa i przede wszystkim właśnie Kazimierza. Koniecznie musimy jeżeli dysponujemy czasem wybrać się na wycieczkę do Nowej Huty. Nie jest to miejsce zabytkowe ale interesujące ze względu na swoją historię architekturę i układ urbanistyczny. W mieście każdy znajdzie nocleg na miarę swoich wymagań i możliwości finansowych. Lokale gastronomiczne podają zarówno dania tradycyjne jak i bardziej urozmaicone czy orientalne. Z Krakowa bardzo blisko w Karpaty do Kazimierza Dolnego i Wieliczki. Miasto Kraka jest otwarte dla wycieczkowiczów o każdej porze roku.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Nowa Huta


Najlepiej dojechać tam czarną wołgą, starym trabantem, nyską, syrenką albo czerwonym „ogórkiem”. Na miejscu trudno raczej achać i ochać nad wdziękiem architektury i krajobrazu, za to zadumać się nad filozofią i społecznym klimatem idealnego, socjalistycznego miasta, jak najbardziej.

Przy tej okazji można pogryzać kiszonego ogórka i śledzika podawanymi do kieliszeczka polskiej wódki, zwiedzić prywatne mieszkania w wielkich blokowiskach, nauczyć się śpiewać robotnicze pieśni czy wziąć udział w Communism Vodka Party…

Wizyta w Nowej Hucie będącej owocem realizacji jednego z głównych punktów planu sześcioletniego 1950-56, jest znakomitą alternatywą dla wszystkich, którym znużyło się nieco wędrowanie po oblepionych turystami zaułkach krakowskiego Starego Miasta.

Wygląd, klimat i historia tej dzielnicy Krakowa, tak bardzo odbiegają od tego, co jest właściwe sercu wawelskiego grodu, że wielu jej mieszkańców wciąż twierdzi, że nie mieszka w Krakowie, ale „na Hucie”.

Można ją zwiedzić wybierając się na „zakąszaną” wycieczkę np. z Crazyguides - firmą, która jako pierwsza wpadła na pomysł promocji Nowej Huty jako produktu turystycznego.

Dzielnicę można też zwiedzić samodzielnie, przemierzając np. trasę nowohucką.

Tekst: Sandra Nejranowska-Białka

    Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    Brak wpisów.