Parę propozycji na długi weekend listopadowy spędzany w Krakowie

Udział w marszach i pochodach z okazji Święta Niepodległości pozwolimy sobie tutaj pominąć - w minionych latach ryzyko bójek i zamieszek na takich wydarzeniach wzrosło wielokrotnie. Skupimy się na tym, co może skłonić do przyjazdu na długi weekend listopadowy do historycznego miasta zwykłego turystę, a nie zaprawionego w okołostadionowych awanturach pseudokibica. Kraków ma wystarczająco dużo różnych, ciekawych rzeczy do zaoferowania, żeby nie narażać się niepotrzebnie na fizyczne i prawne nieprzyjemności.

Oczywiście w tak krótkim czasie nie sposób zobaczyć wszystkiego. A już tym bardziej, że przynajmniej jednego z tych trzech, czterech dni długiego weekendu listopadowego w Krakowie większość interesujących w mieście miejsc będzie albo nieczynna, albo otwarta w mocno ograniczonych godzinach na czas jakiegoś wydarzenia historyczno-kulturalnego, związanego z kolejną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości. Mimo wszystko i tak warto odwiedzić dawną stolicę kraju w celach turystycznych właśnie w tym terminie. Kiedy bowiem zabytki i muzea będą zamknięte, warto urządzić sobie wycieczkę śladami architektury sakralnej. A czego jak czego, ale przepięknych kościołów Krakowowi nie brakuje.

Całkiem ciekawym pomysłem będzie również skorzystanie z bogatej infrastruktury sportowej miasta. Ci, którzy lubią aktywniejsze formy wypoczynku, mają tutaj całe mnóstwo różnego typu obiektów do wyboru. Korty tenisowe, orliki, lodowiska, mniej lub bardziej rozbudowane aquaparki, strzelnice, trasy rowerowe, parkowe ścieżki dla biegaczy, ścianki wspinaczkowe, wypożyczalnie kajaków, ośrodki jazdy konnej, pola golfowe pod Krakowem… Z pewnością każdy, kto nie zamierza porzucać ulubionej dyscypliny na czas listopadowego, długiego weekendu, z pewnością znajdzie odpowiednie warunki do kontynuowania treningów. Trzeba tylko wcześniej dobrze poszukać w różnych zakątkach miasta.

Naturalnie największe atrakcje Krakowa są zupełnie, zupełnie inne. Niekwestionowany numer jeden to Wzgórze Wawelskie, z Zamkiem Królewskim, wspaniałą katedrą oraz kultową już, ziejącą ogniem rzeźbą Smoka Wawelskiego. Bez wspólnego zdjęcia z legendarnym potworem ani rusz. Również przy weekendzie listopadowym w mieście nie sposób pominąć też zachwycającego Rynku Głównego. Pełno tu muzeów, cenionych instytucji kultury, klimatycznych restauracji… No i rzecz jasna krakowskie Sukiennice oraz Bazylika Mariacka z cudownym wręcz Ołtarzem Wita Stwosza. Przy okazji wizyty w Krakowie nie zaszkodzi pomyśleć o paru małych wycieczkach krajoznawczych po miejskich obrzeżach, np. do słynnej kopalni soli w Wieliczce.

Pozostaje tylko zorganizować sobie szybki transport, zarezerwować jakiś nocleg i cieszyć się z ogromu atrakcyjnych możliwości, jakie dają Kraków i parę dni wolnego więcej na długi weekend listopadowy.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij